Akcja gaśnicza w zespole przyrodniczo-krajobrazowym Żabie Doły. Ogień w kilku lokalizacjach jednocześnie.

W poniedziałek wielkanocny, 6 kwietnia, jednostki ochrony przeciwpożarowej z Bytomia interweniowały w zespole przyrodniczo-krajobrazowym Żabie Doły. Zgłoszenie o gęstym, czarnym dymie widocznym nad obszarem chronionym wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego o godzinie 18:46.
Przebieg działań i siły na miejscu
Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów stwierdzono pożar suchej roślinności i trzcinowisk. Sytuacja była dynamiczna. Ogień rozprzestrzeniał się w kilku odrębnych punktach, co determinowało konieczność podziału sił i środków na kilka odcinków bojowych.
Łącznie pożar objął obszar około 3000 m². Dzięki szybkiej reakcji i podaniu skutecznych prądów wody w natarciu, strażakom udało się powstrzymać dalszą ekspansję ognia na pozostałe 226 hektarów cennego ekosystemu. Działania gaśnicze oraz dogaszanie zarzewi ognia zakończono o godzinie 21:01.
Przypuszczalna przyczyna: Celowe podpalenie?
Pojawienie się ognia w kilku odległych od siebie miejscach w krótkim odstępie czasu sugeruje, że mogło dojść do umyślnego podpalenia. „Ogień pojawił się w kilku różnych punktach, co może wskazywać na celowe działanie osób trzecich” – informuje st. asp. Szymon Michalski, oficer prasowy KM PSP w Bytomiu.
Pożar w rezerwacie Żabie Doły: Zagrożenie dla ekosystemu
Zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Żabie Doły” położony jest na styku trzech miast: Chorzowa, Bytomia i Piekar Śląskich. Teren składa się z terenów zielonych, hałd oraz zalanych zapadlisk poprzemysłowych, poprzecinanych licznymi nasypami kolejowymi. Zajmuje on powierzchnię około 220 hektarów, z czego 35ha to łączna powierzchnia wszystkich 12 stawów. „Żabie Doły” to popularne miejsce spacerów, rekreacji i wypoczynku wśród mieszkańców Górnego Śląska. Rezerwat jest ważnym siedliskiem dla ptaków wodno-błotnych. Stwierdzono tu występowanie ponad 130 gatunków ptaków. Występuje tu m.in: perkoz dwuczuby, czapla siwa, łabędź niemy, kaczka krzyżówka, błotniak stawowy.
Źródło: slaskie.eska.pl

