Analiza – obowiązek czy konieczność? Moim zdaniem… – komentarz w dyskusji
Artykuł jest refleksją strażaka, oficera, dowódcy, który wielokrotnie był członkiem zespołów analitycznych, a także oceniał finalny dokument. Teraz, po wielu latach obserwacji, wyraził swoje zdanie i zabrał głos w dyskusji na temat przeprowadzania analizy działań ratowniczych.
Tekst ten nie będzie przepisem na analizę działań ratowniczych. Nie będzie też zbiorem rad „dobrego wujka”, któremu coś się wydaje. Chciałbym, aby tekst ten był refleksją strażaka, oficera, dowódcy, który wielokrotnie był członkiem zespołów analitycznych, a także oceniał finalny dokument. Czytelnik nie znajdzie tu odniesień do mądrych, naukowych opracowań. Nie będę posługiwał się literaturą, w której przedstawiono teoretyczne podstawy procesu analitycznego. W swym założeniu podjąłem się tej pracy, aby od strony praktycznej, z poziomu małej komendy powiatowej, przyjrzeć się zagadnieniu.
Kilka słów wstępu
Doświadczałem tego uczucia, kiedy po wielogodzinnych akcjach, ledwo po sporządzeniu informacji ze zdarzenia, niczym grom z jasnego nieba, „gdzieś tam” zapadała decyzja, aby w odniesieniu do tejże akcji przeprowadzić analizę. Wówczas raczej to [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!


