Latarka, która słucha strażaków: M-Fire Guardian XR z Wrocławia
W akcji nie wystarczy tylko widzieć – trzeba też być widocznym. Poznajmy pierwszą na świecie ładowalną latarkę kątową ATEX z czerwonym światłem pomocniczym, która zmienia podejście do bezpieczeństwa i komfortu pracy ratowników.
Wyobraźcie sobie nocny pożar hali magazynowej z chemikaliami. Zastęp wchodzi w dym. Meldunkowy akcji nie musi co 3 minuty wołać przez radio, bo widzi czerwone markery roty. Gdy na parkingu ląduje śmigłowiec LPR, strażacy przełączają się na pulsacyjne światło czerwone i nie oślepiają pilotów. Ta jedna czerwona dioda w nowej latarce Mactronic M-Fire Guardian dodaje pewności w taktyce działań.
WIDEO – ZOBACZ W AKCJI!
Światowa premiera na IFRE
Mactronic, wrocławski producent oświetlenia przenośnego, stworzył nową latarkę we współpracy z polskimi strażakami.
– Zanim wzięliśmy się za projektowanie, usiedliśmy z ratownikami, żeby opowiedzieli, czego im brakuje w latarkach kątowych lub co moglibyśmy w nich poprawić – opowiada Damian Kempa, dyrektor działu badań i rozwoju Mactronic Group.
Od tej rozmowy zaczęła się droga innowacyjnej latarki kątowej M-Fire Guardian. W czerwcu 2025 r. zwieńczy ją premiera na targach pożarniczych IFRE EXPO w Kielcach.
Białe – widzę, czerwone – jestem widoczny
Dioda główna Guardiana XR, dzięki specjalnej konstrukcji odbłyśnika, emituje dwie wiązki światła. Silnie skupioną wiązkę główną o strumieniu 240 lm i zasięgu do 205 m otacza szeroka wiązka doświetlająca pole widzenia. Umożliwia to skuteczne działanie w pomieszczeniach i w terenie o różnym stopniu zadymienia.
Czerwone światło pomocnicze w kategorii latarek kątowych ATEX to nowość na światową skalę. Położone pod głównym kloszem, podnosi widoczność zespołów ratowniczych, nie oślepia i poprawia koordynację działań.
ATEX, czyli zero iskry w strefie 0
Latarka M-Fire Guardian XR jest iskrobezpieczna i ma certyfikat ATEX dla strefy gazowej 0, co oznacza pełne bezpieczeństwo pracy w atmosferach wybuchowych. Spełnia rygorystyczne normy, chroniąc ratownika w środowiskach z mieszaninami łatwopalnych cieczy, par i gazów, co jest kluczowe dla straży pożarnej oraz branż chemicznej, gazowej i naftowej.
Wydajne zasilanie i szybkie ładowanie
Guardian XR działa do 6 godzin w najwyższym trybie świecenia (Spot High). W przypadku braku możliwości ewakuacji z miejsca zagrożenia ratownik może przełączyć latarkę w tryb Spot Survival i zwiększyć żywotność oświetlenia aż do 224 godzin.
Stacja ładująca działa zarówno z sieci 230V, jak i z gniazd samochodowych 12/24V, co czyni z niej niezawodne wsparcie w terenie. Aktywny proces ładowania sygnalizują diody w stacji dokującej, zmieniające kolor z czerwonego na zielony. Latarkę łatwo wyjąć z uchwytu ładującego jedną ręką, nawet w rękawicy.
Czytelny, 4-stopniowy wskaźnik stanu akumulatora umożliwia precyzyjny odczyt poziomu naładowania – szczególnie podczas noszenia latarki na odzieży. Dzięki temu strażak nie zostanie zaskoczony nagłym brakiem światła.
Już nigdy nie pomylisz przycisków
Jednostka OSP Stare Bogaczowice koło Wałbrzycha używa Guardianów od kwietnia. Jako jedna z pierwszych w Polsce wyposażyła swoje GBA w komplet najnowszych kątówek Mactronica z uchwytami ładującymi.
Strażak Bartosz Wodecki dodaje: – Guardiany są lekkie i wygodne, dopasowane do ręki. Światło główne dobrze sobie radzi w dalekim zasięgu. I w końcu nie myli nam się, który przycisk jest do którego światła!
Włączniki w Guardianie różnią się wielkością i lokalizacją. Główne światło uruchamia się górnym, a pomocnicze bocznym przyciskiem – są dobrze wyczuwalne nawet w rękawicach.
Konstrukcja bez kompromisów
Gumowana, karbowana rękojeść M-Fire Guardian XR zapewnia pewny chwyt i amortyzuje uderzenia, zwiększając odporność na upadki. Klasa szczelności IP67 chroni latarkę przed pyłem i wodą (zanurzenie do 1 m przez 30 min). Obudowa bez zakamarków ułatwia czyszczenie sprzętu.
Lekka konstrukcja i niski profil Guardiana umożliwiają pracę w ciasnych przestrzeniach. Mocny klips i dobre wyważenie latarki zapobiegają jej przechylaniu się na ubraniu specjalnym – strażak skupia się na prowadzeniu akcji, zamiast ciągle poprawiać oświetlenie.
Do czego służy światło czerwone w akcjach strażackich:
- Identyfikacja zespołów ratowniczych: pulsujące czerwone światło pozwala ratownikom szybko lokalizować się nawzajem w zadymieniu i chaosie akcji.
- Wsparcie koordynacji działań: w ciemności rota może szybko się rozpoznać, bez potrzeby słownej komunikacji.
- Zabezpieczenie zdarzeń drogowych: poprawia bezpieczeństwo ratowników na miejscu zdarzenia i ostrzega kierowców.
- Sygnalizacja bezpiecznych dróg ewakuacji: pozostawiona w odpowiednim miejscu latarka z czerwonym światłem wskazuje drogę odwrotu.
- Czytanie map i dokumentów w pojeździe: w drodze na akcję czerwone światło pozwala dowódcy na dyskretne podświetlenie, bez oślepiania kierowcy.
- Bezpieczne lądowiska dla śmigłowców medycznych: czerwone światło sygnalizuje pilotom miejsce lądowania, minimalizując ryzyko błędów podczas podejścia.
Opinie ekspertów
Nikt na to nie wpadł

– Czerwone światło w latarkach kątowych zwiększa widoczność ratownika, szczególnie podczas pracy nocą i w ciemnych pomieszczeniach.
To oczywiste, ale nikt wcześniej na to nie wpadł! Migające czerwone światło skutecznie oznacza położenie, nie oślepia i zapewnia wyraźny kontrast.
Sprawdza się zwłaszcza przy ewakuacji i zabezpieczaniu miejsc zdarzeń drogowych.
Tomasz Trusewicz,
strażak, nurek, ratownik górski z Jeleniej Góry
Można brać w ciemno

– Widzę mega progres w porównaniu z wcześniejszym modelem M-Fire AG od Mactronica.
Guardian ma przycisk zasilania na górze, przez co jest mniejsze ryzyko przypadkowego włączenia latarki i – co za tym idzie – wyczerpania baterii. Ładowanie ze stacji, nie na wymienne akumulatory, i wskaźnik naładowania baterii oraz światło czerwone.
Jeżeli będzie jakość do ceny jak w M-Fire AG, to można brać w ciemno.








