Uczmy się na błędach
Najczęstsza przyczyna śmierci strażaków
Być może okaże się to trudne do uwierzenia, ale najczęstszą przyczyną śmierci strażaków podczas służby nie są czynniki związane z samą akcją. Najwięcej strażaków (nie tylko w Polsce) umiera z powodu nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Zastaje ich ono podczas wsiadania do samochodu, pracy na terenie jednostki, dojazdu do zdarzenia, powrotu z akcji czy przy działaniach. Okazuje się, że są to też osoby młode, więc teoretycznie o lepszym stanie zdrowia. Właśnie takich przypadków w naszej bazie poległych strażaków znajduje się najwięcej. Przytoczę tylko kilka z nich.
Str. Marian Sałakowski (26 lat) został znaleziony przez kolegów w łazience na terenie jednostki z raną głowy i zatrzymaną akcją serca w 1993 r. Dh Piotr Glasa (27 lat) w 2007 r. nagle przewrócił się podczas przygotowań do zawodów. Dh Witold Sowa (59 lat) w 2010 r. doznał NZK podczas działań przeciwpowodziowych. Sekc. Ryszard Pertman (23 lata) pełnił służbę wartowniczą na poligonie szkolnym w Luboniu wraz z dwoma innymi kadetami. [...]


