Zatrucie tlenkiem węgla w Chełmnie. Zginęła matka i troje dzieci

Tragiczne zatrucie tlenkiem węgla w Chełmnie zakończyło się śmiercią 31-letniej kobiety oraz trójki jej dzieci. Strażacy, którzy siłowo otworzyli mieszkanie w kamienicy przy ul. Stare Planty, potwierdzili bardzo wysokie stężenie czadu. Służby po raz kolejny zaapelowały o montaż czujników tlenku węgla i regularne kontrole instalacji.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w śródmieściu Chełmna w województwie kujawsko-pomorskim. Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Chełmnie otrzymali zgłoszenie o godzinie 17:03 z prośbą o siłowe otwarcie mieszkania, ponieważ od kilku dni nie było kontaktu z 31-letnią kobietą oraz jej trójką dzieci. Zaniepokojona siostra kobiety powiadomiła służby, obawiając się o ich bezpieczeństwo.
Po wejściu do lokalu ratownicy znaleźli ciała czterech osób: matki oraz dwójki córek w wieku 7 i 11 lat, a także dwuletniego syna. Strażacy przeprowadzili pomiary i stwierdzili bardzo wysokie stężenie tlenku węgla, przekraczające 900 ppm, co wskazywało na śmiertelnie niebezpieczne warunki panujące w mieszkaniu.
Policja rozpoczęła czynności wyjaśniające, aby ustalić dokładne okoliczności zdarzenia i źródło emisji czadu. Służby po raz kolejny zaapelowały do mieszkańców o instalowanie czujników tlenku węgla oraz regularne kontrole przewodów kominowych i wentylacyjnych, podkreślając, że sprawne urządzenia ostrzegawcze mogą uratować życie.


