Francja, Hiszpania i Tunezja w ogniu. Ewakuowano już ponad 47,6 tys. osób

Strażacy walczą z pożarami we Francji, w Hiszpanii i Tunezji. Najtrudniejszą sytuację odnotowuje się w pierwszym z wymienionych państw. Obszarem najbardziej dotkniętym jest południowo-zachodnia część kraju, w tym rejon lotniska w Bordeaux.
Zgodnie z danymi zebranymi w dniach od 20 do 24 lipca 2026 r. w wyniku pożarów we Francji zginęły dwie osoby. Ewakuowano ponad 44 tys. mieszkańców. W Hiszpanii liczba osób ewakuowanych wyniosła dotąd ponad 3660. Oba państwa wraz z Tunezją uruchomiły Unijny Mechanizm Ochrony Ludności (UCPM).
W ramach UCPM-u Francja zwróciła się o pomoc do innych krajów. Poprosiła o cztery lekkie i dwa średnie samoloty gaśnicze, a także dwa śmigłowce. Czechy i Słowacja zagwarantowały po jednym śmigłowcu rescEU, Portugalia i Szwecja – po dwa lekkie samoloty. Wsparcie zaoferowała też Chorwacja. Do walki z pożarami skierowała jeden średni samolot. Z ramienia Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego Unii Europejskiej we Francji pojawił się ponadto oficer łącznikowy.
Hiszpania poprosiła o cztery średnie samoloty gaśnicze. W odpowiedzi Grecja i Włochy zaoferowały po dwie maszyny rescEU. O pomoc w postaci dwóch średnich samolotów zwróciła się również Tunezja. Jedną maszynę dla tego państwa zagwarantowały Włochy.
We wszystkich trzech krajach została uruchomiona usługa szybkiego mapowania satelitarnego Copernicus. Dzięki pozyskanym za jej pomocą danym służby są w stanie łatwiej i szybciej oszacować zasięg spalonych obszarów. Mogą też zlokalizować wciąż aktywne ogniska. To z kolei przekłada się na efektywniejsze planowanie akcji gaśniczych oraz sprawną ewakuację mieszkańców.
Jak wynika z prognoz zagrożenia pożarowego, do końca bieżącego miesiąca sytuacja we wszystkich trzech państwach objętych ogniem wciąż może być bardzo trudna.
Źródło: remiza.pl



