Nie bagatelizujmy roli kierowcy-ratownika w straży – rozmowa z Krzysztofem Puzą
W OSP podoba mi się to, że mamy na wszystko czas. Kiedy jesteś na służbie w PSP, ciągle coś cię goni. Czasami nie zdążysz porządnie przeprowadzić ćwiczeń, bo zawsze może się trafić wyjazd. W Katowicach mamy naprawdę dużo wyjazdów – przez 8 lat tylko raz zdarzyło mi się mieć służbę bez żadnego wyjazdu. Zawsze coś się dzieje, a liczba wyjazdów jest znacząca, więc czasami trudno jest zrobić wszystko, co jest zaplanowane. W PSP musisz też często wykonywać różne prace gospodarcze na jednostce, organizować ćwiczenia czy zajęcia sportowe. Natomiast w OSP możesz spokojnie spotkać się z kolegami, zrobić sobie kawę i nic cię nie goni. Wyjazdy zdarzają się rzadziej, więc mamy czas, żeby się przygotować, przebrać, przeprowadzić ćwiczenia i uzupełnić sprzęt. OSP daje możliwość spokojnego podszkolenia się we wszystkim, co jest fajną alternatywą.
OSP i PSP często różnią się między sobą także sprzętem. Widzę to chociażby po swojej komendzie, w której sprzęt staramy się wprawdzie uzupełniać, jednak nieraz jest tak, że to OSP dysponuje nowym sprzętem za [...]


